Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Stacja Valkiria FzR - "wiekszy" projekt/pomysł gry Ad Astry
#1
Idąc za ciosem, koleżanki podrzucę tu mój pomysł na grę Ad-Astry.
Może słowem wstępu uprzedzę, że nie jest to kompletny przepis na grę - zarys (fabuły/mechaniki) z prośbą o doping i pomysły.

Tytuł roboczy: Stacja Valkiria - Farmerzy z Rubieży (co by było nawiązanie do klubu Wink)

Fabuła: Ludzkość po lach wojen i przemocy podbiła znany sobie kosmos i... zajęła się własnymi sprawami. Tracąc niejako przy okazji z oczu porozrzucane na rubieżach wojskowe stacje kosmiczne. Właśnie jedną z takich zapomnianych stacji jest domem bohaterów tej gry - są nimi kapitanowie pomniejszych, często już przestarzałych statków kosmicznych, który rywalizują ze sobą w walce o przywództwo nad stacją. Wygra ten dzięki któremu stacja się utrzyma/ rozbuduje. Niestety sprawiedliwość dziejowa pozostawiła mieszkańcom tylko jedną drogę na przetrwanie, a jest nią piractwo. Słowem w grze tej gracze wcielą się w rolę kapitanów statków pirackich, którzy łupiąc frachtowce zbierać będą surowce potrzebne do rozbudowy stacji i własnych okrętów.

Mechanika: Połóż kostkę, połóż kartę, wybierz cel.

Tok gry: Pięć tur po 3 fazy: Rekonesans, Wyprawa, Zbrojenie/rozbudowa. Po 5 turze wygrywa osoba która zdobyła najwyższe uznanie mieszkańców stacji (punkty).

Pole badawcze: Potrzebuję pomysłów na "nowe" technologie gwiezdne, mogące służyć do ulepszania statków, stacji i zarabiania pieniędzy.

Stan prac: Siadam do pisania instrukcji
Odpowiedz
#2
Chyba musiałbym mieć większe pojęcie o mechanice gry żeby wymyślać technologie-ulepszenia bo muszą się przekładać na realny bonus w grze. Jeżeli statki się ruszają to bonusy do ruchu, jeżeli strzelają czy się bronią w jakiś sposób to bonus do tego, jeżeli zbierają to bonusy do zbierania itd.
W założeniu to bardziej worker placement czy taka przygodówka kosmiczna jak np. Firefly? Po ilości rund wnioskuję że raczej to pierwsze.
Odpowiedz
#3
Raport ogólny: Na razie wszystko jest tylko luźnym zarysem, ale przewiduję podzielić rozgrywkę na 3 etapy. Pierwszy to będzie rekonesans - odwrócony cart drafting. Kolejny etap nazwałbym wyprawom/ekspedycją - wyznaczamy w który sektor kosmosu wyprawiamy się na łowy, następnie sprawdzamy jak nam się one udały - taki mały element symulacyjny z wykorzystaniem dice placementu. I ostatnim etapem było by podliczenie punktów i przeprowadzenie zakupów. Słowem 5 tur podzielonych na 3 etapy w każdej z talią zdarzeń/łupów, planszetkom/statkiem gracza i wiaderkiem kości. Po 5 turach podliczenie punktów wplywu i wyłowienie zwycięscy.

Horyzont problemów: Wciąż się głowię nad 2 etapem alby nie tworzył zbyt długich przestojów. Może go jeszcze podzielę na fazę wyboru celów i rozstrzygnięcia...

Stan: Instrukcja wciąż się spisuje...
Odpowiedz
#4
Zastanawiam się czy są jakieś procedury, czy w ogóle jest możliwa koncepcyjna wieloosobowa praca nad gra planszową.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości